A A A

Płonąca żyrafa

malarstwo
Malarz, surrealista Salvador Dali w słynnych, niepokojących obrazach usiłował zgłębić najciemniejsze obszary podświadomości człowieka. Teoretyk surrealizmu Andre Breton napisał:

Być może to właśnie Dali otworzył na oścież wrota umysłu. Być może wyobraźnia jest na progu odzyskania swoich praw.

Namalowana w 1936 roku Płonąca żyrafa, wisi dziś na ścianie muzeum sztuki w Bazylei. Każdy kto pierwszy raz zobaczy oryginał, zapewne będzie zdziwiony niewielkimi rozmiarami obrazu. Ludzkie patyczaki Salvadora Dali są uwięzione w ciasnych ramach. Ale w świecie złych snów, przestrzeń jest złudna. Ludzkie istoty mutują, ich ciała ciemnieją i stają się kościste. Ich ręce bezradnie szukają po omacku w przestrzeni, jakby przebierając po strunach niewidzialnej harfy. Jak zoolog badając chory okaz, malarz bada każdy szczegół wychudzonego ciała kobiety. Oblepiająca ciało suknia nie ukrywa niczego. Jej skóra przybrała szarą, żałobną barwę nocnego nieba. Krajobraz zalany jest niesamowitym światłem.
 
Salvador Dali, Płonąca żyrafa (1937)

Salvador Dali, Płonąca żyrafa. 1937. Olej na płótnie. 35 x 27 cm. Muzeum sztuki w Bazylei.

 

Jedyna różnica między mną a szaleńcem, polega na tym, że ja nie jestem szalony.

Tak wyrażał się Dali o swoich niepokojących obrazach. Zdumiewająca wyobraźnia artysty wyczarowuje świat, w którym nic nie ma sensu. Niesamowite, na wpół otwarte szuflady wystające z ciała kobiety są puste. Czy ktoś wszystko ukradł? Co mogły zawierać? Inwalidzkie kule podpierają okropne maczugi sterczące z pleców kobiety. Na równinie za kobietą, niby jej echo stoi inne tajemnicze żeńskie monstrum Dalego, zamarłe w bezruchu jak posąg. Z głowy tej współczesnej Dafne, wystają żarzące się gałęzie. Jak zawsze dzieło Dalego daje do zrozumienia, że cywilizacja weszła w stadium rozpadu i zgnilizny. Migoczące błyskotki na nadgarstku mniejszej postaci, raczej podkreślają niż łagodzą jej niedole. We wzniesionej w górę ręce, trzyma krwisto czerwoną szarfę, jak nagrodę za zwycięstwo. Na drugim planie, tytułowa Płonąca żyrafa, zaskakuje na tym nawiedzonym przez upiory pustkowiu. Płomienie rzucają ostre cienie, które ten już i tak niesamowity krajobraz czyni jeszcze bardziej niesamowitym, jeszcze bardziej jałowym. Niewielka postać koło żyrafy rzucająca długi cień, nie zauważa co się wokół niej dzieje. Sama żyrafa również nie reaguje na żar płomieni, podobnie jak wszystkie inne istoty na obrazie, znosi ból w milczeniu i z przerażającą rezygnacją. Również krajobraz pozbawiony roślinności, tchnie beznadziejnością. Ta naga ziemia pojawia się często w pracach Dalego. Natchnieniem artysty był północny krajobraz Hiszpani, tam gdzie się wychował. Sucha równina Ampurdan, plaża Las Rosas, zatoka Port Lligat. W 1930 roku wyróżniający się wśród paryskich surrealistów Dali, osiedlił się w starej wiosce rybackiej Port Lligat z jej szczególną architekturą i dziwacznymi formacjami w okolicy. Port Lligat ma w sobie coś niesamowitego. Osobliwe formy skalne pobliskiego przylądku Creus, fascynowały artystę od dzieciństwa. W 1937 roku Dali pod wrażeniem skał przylądka, przekształcił je, w obrazie Sen, w gigantyczną głowę, podtrzymywaną przez kule inwalidzkie. Jako malarz Dali był mistrzem psychologicznej grozy, studiował historie chorób pacjentów szpitali psychiatryczych i freudowskie interpretacje marzeń sennych. Artysta pisał o tym obrazie:

Aby umożliwić sen, niezbędny jest układ kul, będących w psychicznej równowadze. Kiedy choć jedna z nich się przewróci natychmiast pojawi się bezsenność.

Kule inwalidzkie pojawiają się w Płonącej żyrafie również jako formy podpór. Jako dziecko Dali miał fantazje erotyczne w których występowały takie kule inwalidzkie. Stały się one jednym z jego ulubionych fetyszów. Jedną z obsesji jego obrazów są kule, pojawiające się w rozmaitych rolach. Często jak w obrazie z Bazylei, kule podpierają brzydkie maczugi, podobne do penisa i sterczące z rozkładającego się ciała. Wszysce surrealiści starali się grzebać w ludzkim umyśle. Dali drąży głębiej. Jego obrazy, jak zauważył William Rubin, próbują przesadnie przywoływać kastracje, rozkład, wojeryzm, onanizm, koprofilie i impotencje. Podobnie jak wszystkie dzieła Dalego, tak i Płonąca żyrafa tkwi w przerażającej ciszy. Muzyka zamarła, lecz instrumenty żyją dalej. Postać na pierwszym planie przybiera kształt harfy. Niewidzialna harfa to inny motyw, ktry pojawił się w obrazie z 1934 roku i znów mroczną postać kobiecą podpierają kule. Tu poraz pierwszy Dali maluje szufladę wystającą z twarzy. Dwa lata później szuflady pojawiają się w górnej części tułowia kobiecego aktu w obrazie Antropomorficzna szafa. Dali twierdził, że inspirację do obrazu dostarczyła mu rozmowa, którą podsłuchal w Londynie na temat komody z szufladami. Czyli chest of drawers. Dali zrozumiał angielskie chest jako brest, czyli pierś. Była to typowo freudowska pomyłka. Dali mówił o potwornym sex-appealu rozczłonkowanych kobiet. Ale widział w swoich obrazach również alegorie psychoanalizy. Pisał:

Z jakąż narcystyczną satysfakcją wyczuwamy niezliczone wonie, jakie wydobywają się z naszych szuflad, czy tajemnych schowków.

Ten niepokojący obraz zawiera jeszcze inną ukrytą warstwę znaczeniową. Płonąca żyrafa powstała na początku hiszpańskiej wojny domowej. W roku 1938 w obrazie Hiszpania, Dali stworzył alegorię wojny domowej. Na miejscu głowy i torsu jeszcze jednej postraci kobiecej, pojawia się pole bitwy, typowe zjawisko przyrody, jak określił Dali cynicznie wojnę domową. Sam był faszystą i popierał generała Franco. W roku 1938 został za to wykluczony z grona paryskich surrealistów. Zareagował złośliwie:

Różnica między mną a surrealistami, polega na tym, że ja jestem prawdziwym surrealistą.

Powraca czerwona szarfa. W Płonącej żyrafie kobieta powiewa nią tryumfalnie jak matador, który urąga udręczonemu bykowi wymachując mu przed oczami czerwoną buletą. Dali nazwał swoją żyrafę: męskim, kosmiczym potworem apokalipsy. Dali choć wykluczny z grona surrealistów, takimi niepokojącymi dziełami jak to, udowodnił, że jest skończenie doskonałym surrealistą.

Zapis naracji filmu z cyklu Arcydzieła.

MEDIA

LOSOWY CYTAT

Wiem, co jem. Nie wiem, co robię.
Salvador Dali

LOSOWY OBRAZ

Salvador Dali · Dematerializacja obok nosa Nerona · 1947


PRZERWA NA REKLAMĘ

Salvador Dali